Jak możesz w ogóle o to pytać? Jak dla mnie, to oczywiste, że tak. Naprawdę myślałam, że Twój blog to już przeszłość, a nagle takie miłe zaskoczenie - myślisz o kontynuacji :D Mam nadzieję, że jednak się zdecydujesz i niedługo znowu będę czytać o Demi ;)
Ty chyba czegoś nie rozumiesz... Codziennie wchodzę na tego bloga z nadzieją, że pojawi się od daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawna wyczekiwany przeze mnie rozdział.
Szczerze? Jak zobaczyłam, że twój blog jest na pierwszym miejscu na mojej liście czytanych blogów to się ucieszyłam. Weszłam czytam i taki zawód, bo to tylko pytanie o kontynuacje, a nie nowy rozdział :/ Mam nadzieję, że w miarę szybko uda ci się coś dodać ;)
Dawaj, dawaj :) Oczywiście, że będę czytała. Codziennie wchodzę w zakładki i paczam czy nie ma nowego rozdziału, tak się jarałam gdy zobaczyłam datę na początku: niedziela, 13 kwietnia 2014. Schodzę w duł nie widzę rozdziału (Płacze) Oczywiście, że masz kontynuować! A jak nie to cię dopadnę razem z dziewczynami powyżej. Zgoda? Jak tak to super :) Wracaj do pisania!!!!! ~Alice~
Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, gdy zobaczyłam tą ankietę. Może to nie znaczy, że zaczniesz pisać, ale jest przynajmniej jakaś szansa, prawda? A więc ja jestem za tym, abyś wróciła do pisania, bo NAPRAWDĘ wspaniale piszesz i szkoda by było, gdyby taki talent się zmarnował, co nie? A więc przemyśl to i...pisz! xD
Ja w Ciebie wierzę! - Wierzę, że doprowadzisz tego bloga do końca! - Wierzę , że zaskoczysz nas równie jak akcja w powieści ,,I co dalej?''! - Wierzę, że poradzisz sobie tak jak z poprzednim opowiadaniem, gdzie rozdziały pojawiały się dwa razy w ciągu dnia!!! Wierzę W Ciebie!!! PS. Wiem, że możesz to zignorować, bo jestem tu od niedawna... Istnieją twoje inne internetowe ,,koleżanki'' , ponieważ ,,znacie" się dłużej, lecz wiec jeśli Ja nie zaliczam się do nich, nie pisałam tyle razy ,,Wierzę w Ciebie'' z litości co to to nie. Zaintrygowały mnie twoje pomysły na opowiadania... I wiem, że o wiele proszę, ale...Wytrwaj do końca. Dla mnie (mimo tego co pisałam pięć linijek wyżej), Dla innych czytelniczek. ~Alice~ i reszta ,,załogi''
Jak możesz w ogóle o to pytać? Jak dla mnie, to oczywiste, że tak. Naprawdę myślałam, że Twój blog to już przeszłość, a nagle takie miłe zaskoczenie - myślisz o kontynuacji :D
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jednak się zdecydujesz i niedługo znowu będę czytać o Demi ;)
Ty chyba czegoś nie rozumiesz...
OdpowiedzUsuńCodziennie wchodzę na tego bloga z nadzieją, że pojawi się od daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawna wyczekiwany przeze mnie rozdział.
A TY MYŚLISZ, ŻEBY SKOŃCZYĆ TEN BLOG?!
P.S Tak, będę czytała ^-^
No tak myślałam żeby skończyć, bo moze już nie będziecie czytać i coś mi nie wychodzi pisanie.
OdpowiedzUsuńI dziękuje za miłe słowa, bardzo motywują. <3
Cóż, ja mogę tylko zgodzić z paniami powyżej ;)
OdpowiedzUsuńI możesz mnie zapisać na listę osób, które na pewno będą czytać twojego bloga :D
Szczerze? Jak zobaczyłam, że twój blog jest na pierwszym miejscu na mojej liście czytanych blogów to się ucieszyłam. Weszłam czytam i taki zawód, bo to tylko pytanie o kontynuacje, a nie nowy rozdział :/ Mam nadzieję, że w miarę szybko uda ci się coś dodać ;)
OdpowiedzUsuńDawaj, dawaj :)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że będę czytała.
Codziennie wchodzę w zakładki i paczam czy nie ma nowego rozdziału, tak się jarałam gdy zobaczyłam datę na początku: niedziela, 13 kwietnia 2014. Schodzę w duł nie widzę rozdziału (Płacze)
Oczywiście, że masz kontynuować! A jak nie to cię dopadnę razem z dziewczynami powyżej. Zgoda? Jak tak to super :)
Wracaj do pisania!!!!!
~Alice~
Ja też będę czytać codziennie wchodze byspr..czy jest nowy rozdzial ale niestety jednagrrze bede czekac na kolejne
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak się ucieszyłam, gdy zobaczyłam tą ankietę. Może to nie znaczy, że zaczniesz pisać, ale jest przynajmniej jakaś szansa, prawda?
OdpowiedzUsuńA więc ja jestem za tym, abyś wróciła do pisania, bo NAPRAWDĘ wspaniale piszesz i szkoda by było, gdyby taki talent się zmarnował, co nie?
A więc przemyśl to i...pisz! xD
Mnie twoje opowiadanie fascynowało od początku, więc byłabym bardzo ucieszona, gdybyś nie kończyła
OdpowiedzUsuńPrzygotuj się na kontynuacje pisania, bo za dwa dni wakacje (przynajmniej u mnie)
OdpowiedzUsuńa obiecałaś nadrobić rozdziały w te wakacje.
~Alice~
nastrajam się, 28 zacznę pisać, jak dobrze pójdzie wstawię tego samego dnia, a jak nie to 29. ;) boję się. xd
UsuńWakacje nastały!
UsuńDagmaro (Wpisać drugie imię (bądź trzecie) i nazwisko) szykuj się na ,,śmierć''
A teraz powaga. Kiedy rozdział?
29-30. ;)
UsuńOk wytrzymam ;)
UsuńLipa, nie dałam rady, jak rozdział nie pojawi się w przeciągu tygodnia prawdopodobnie nie będę kontynuowała bloga, przeprasza, zawaliłam :(
UsuńJa w Ciebie wierzę!
Usuń- Wierzę, że doprowadzisz tego bloga do końca!
- Wierzę , że zaskoczysz nas równie jak akcja w powieści ,,I co dalej?''!
- Wierzę, że poradzisz sobie tak jak z poprzednim opowiadaniem, gdzie rozdziały pojawiały się dwa razy w ciągu dnia!!!
Wierzę W Ciebie!!!
PS. Wiem, że możesz to zignorować, bo jestem tu od niedawna... Istnieją twoje inne internetowe ,,koleżanki'' , ponieważ ,,znacie" się dłużej, lecz wiec jeśli Ja nie zaliczam się do nich, nie pisałam tyle razy ,,Wierzę w Ciebie'' z litości co to to nie. Zaintrygowały mnie twoje pomysły na opowiadania... I wiem, że o wiele proszę, ale...Wytrwaj do końca. Dla mnie (mimo tego co pisałam pięć linijek wyżej), Dla innych czytelniczek.
~Alice~ i reszta ,,załogi''